Przejdź do treści

Park Miejski, czyli Lwóweckie Łazienki

Wyjątkowe walory przyrodnicze, niezwykła historia oraz ciekawe zabytki od lat przyciągają do nas rzeszę turystów. Warto udać się na spacer po pełnym uroku parku miejskim, do którego przylega plac zabaw. Jesienią 2018 roku zakończyliśmy realizację zadania pn. „Rewitalizacja Parku Miejskiego w Lwówku Śląskim oraz przywrócenie funkcji zbiornika małej retencji stawów”. Oczyszczono wówczas niecki stawów, postawiono energooszczędne oświetlenie i przebudowano alejki parkowe. Z kolei w marcu 2020 r. w miejscu betonowej kładki z metalową barierką zainstalowany został pełen uroku drewniany mostek, który przypomina pierwotne przejście, znajdujące się w parku przed stu laty. Miesiąc później postanowiliśmy pozbyć się metalowych barierek z drugiej kładki. Udało się zmienić je na nowe, ładne i drewniane, by współgrały wizualnie z drugim mostkiem w parku. W międzyczasie zainstalowanych zostało kilka dodatkowych ławek.

Latem 2020 roku, w ramach rozwoju kulturalnego i przypomnienia muzycznych tradycji Lwówka Śląskiego, przygotowane zostały cykliczne, coniedzielne spacery z muzyką na żywo. Tysiące mieszkańców i turystów miało możliwość wysłuchania w lipcu i sierpniu utworów Fryderyka Chopina, granych na fortepianie przez Gracjana Szymczaka. Nie trzeba bowiem budować wehikułu czasu, by móc przenieść się XIX stulecie, kiedy żył jeden z najsłynniejszych pianistów swoich czasów Fryderyk Chopin, nazywany „poetą fortepianu”. W połowie sierpnia br. lwówecki park wypełnił się pięknie odzianymi damami trzymającymi dla ochłody wachlarze, bądź koronkowe i ażurowe parasolki. Obok towarzyszyli im panowie, odziani we fraki, surduty lub stylizowane koszule. Podczas, gdy po taflach dwóch stawów rozchodziła się grana na żywo muzyka, na ławkach i na alejkach zgromadziło wielu słuchaczy. Między nimi, nieco powyżej, na okrągłym tarasie, odziany na czarno Gracjan Szymczak. Utalentowany i nagradzany muzyk przypominał na fortepianie słynne dzieła Chopina: ballady, walce, etiudy, mazurka, poloneza. Na koniec rozniosły się nuty "Rapsodii węgierskiej" autorstwa Ferenca Liszta. Ten ostatni koncertował w Lwówku Śląskim w drugiej połowie XIX wieku, w położonym obok parku pałacu książęcym. Nie był jedynym, w owym czasie "Lwów Szląski", jak zwali go onegdaj Polacy, gościł największe sławy muzyczne Europy. Słuchano na żywo francuskiego kompozytora Hectora Berlioza, niemieckich koncertmistrzów Richarda Wagnera i Hansa von Bülowa, czy czeskiego wiolonczelisty Dawida Poppera. Grał też w Lwówku młody polski pianista, wirtuoz i kompozytor Karol Tausig.